DigitalExperts Club

Szacowany czas czytania: 5 minut

W dobie izolacji, świat zwariował na punkcie rowerów i pokochał aktywność na świeżym powietrzu. Skoro rośnie popyt na rowery, analogicznie rosną również ich ceny. Kto nie zaopatrzył się wcześniej w wymarzony jednoślad lub poszukuje części do swojego modelu, może długo poczekać. O trendach w branży rowerowej, rynku e-commerce i miłości do jednośladów rozmawialiśmy z Jarkiem Uczkiewiczem z KROSS

Jakie największe wyzwania czekają KROSS w wymiarze e-commerce?

Aktualnie w Polsce mamy prawdziwy boom na rowery. Ten rok i ten sezon to absolutne rekordy sprzedaży w naszej firmie. Widać bardzo wyraźnie, że na rowery przesiadły się całe pokolenia. Dzieci i młodzież korzystają z nich przy dojeździe do szkoły czy przedszkola, rodziny wykorzystują w czasie wolnym jako najlepszy sposób na ruch a pracownicy w miastach jako bezpieczny sposób dojazdu do biura. W Europie i w Polsce widać ogromny wzrost popytu, co dla nas oznacza, że często niedoceniany ostatnimi laty rower wrócił do ekstraklasy i stał się prawdziwym przedmiotem pożądania. Jako KROSS chcemy wciąż wyróżniać się wysoką jakością, dlatego najtrudniejszy aspekt naszej pracy w procesie e-commerce stanowi obecnie logistyka. Nasi klienci otrzymują od nas rowery przesyłką kurierską, które są zmontowane w 98 %, więc pozostaje im przymocowanie pedałów i kierownicy. To ułatwia cały proces i klient tego samego dnia ma produkt gotowy do jazdy. Wciąż pracujemy nad coraz większą optymalizacją tych procesów, mając na uwadze również kwestie proekologiczne.

 

Model biznesowy KROSS to…

To model, w którym odpowiadamy na potrzeby wszystkich grup klientów. To model, w którym jako jedyni na rynku mamy w ofercie niemal wszystkie grupy produktowe i jesteśmy w stanie szybko i sprawnie odpowiedzieć na zapotrzebowanie naszych klientów. Co roku przygotowujemy bardzo bogatą ofertę modelową, w coraz większym stopniu stawiamy na e-bike, czyli rowery elektryczne, które naszym zdaniem niedługo staną się dominującymi jednośladami w naszym kraju. Mamy też ponad 400 punktów odbioru rowerów, które znajdują się bezpośrednio u naszych dystrybutorów. Podczas odbioru jednośladu można od razu zrobić tam przegląd gwarancyjny, kupić konkretne akcesoria. Kwestie backendowe są dla nas bardzo ważne, dlatego pracujemy nad tym, aby procesy były jeszcze bardziej zautomatyzowane. Pod względem logistyki rowerów i sprawności w ich dostarczaniu KROSS jest jednym z liderów na polskim rynku, a nie jest to proces łatwy. Klienci wolą otrzymać rower bezpośrednio do domu, a biorąc pod uwagę wolumen naszej sprzedaży w roku 2021 ten etap wykonujemy bardzo dobrze.

 

Jak ważny jest dla Was kanał b2c?

Klient jest dla nas najważniejszy. Stawiamy go w centrum uwagi dzięki temu Ci, którzy kiedyś kupili rower naszej marki wracają do nas w momencie kiedy są gotowi na nowszy model lub poszukują rowerów dla swojej rodziny. Dla nas to priorytet dlatego programując najważniejsze procesy w firmie robimy to tak, by satysfakcja klienta była w centrum działań. Takie podejście do obsługi klienta, zarówno na etapie doradztwa, sprzedaży, dostawy czy obsługi serwisowej sprawiło, że dziś rynkowo KROSS jest numerem 1 w Polsce, a w przyszłości będzie numerem 1 w Europie Środkowo-Wschodniej. W KROSS wykonaliśmy gigantyczną pracę by dobrze radzić sobie w warunkach obostrzeń i lockdownów spowodowanych przez pandemię. Tydzień po wprowadzeniu obostrzeń otworzyliśmy sklep internetowy, który został zbudowany na nowoczesnej platformie, a pierwszy rower sprzedał się po kilku sekundach. Sklepy wielkopowierzchniowe były wówczas zamknięte, ale nasi dystrybutorzy wciąż prężnie działali. Z myślą o naszych klientach zaangażowaliśmy naszych partnerów do tego, aby za dodatkową opłatą dostarczali rower pod drzwi konsumenta w okresie największych obostrzeń.

 

Jak pandemia wpłynęła na rynek rowerowy w Polsce?

Na pewno zwiększył się popyt na rowery, ale na rynku wciąż brakuje niektórych części i odczuwalne są problemy z ich dostawą. Zarówno w Polsce jak i na całym świecie pojawiło się wiele wyzwań związanych z łańcuchami dostaw. KROSS w tej sytuacji odrobił lekcję.Mamy własną nowoczesną fabrykę na Mazowszu, a nie w Azji więc mogliśmy produkować. Zawarliśmy umowy z dostawcami części, którzy byli w stanie je dostarczyć w oczekiwanym przez nas czasie. Dlatego poradziliśmy sobie bardzo dobrze i odpowiedzieliśmy na gigantyczny popyt, który miał miejsce w zeszłym i w tym roku. Dziś wielu klientów kupuje rowery na zapas i korzysta z możliwości zapisania się na powiadomienia o dostępności danego modelu jednośladu. W przyszłym sezonie chcemy umożliwić naszym konsumentom gwarancję zakupu wcześniej zamówionego roweru, ale projekty na styku E-commerce i IT będziemy ogłaszać jak je uruchomić więc na razie to tylko zapowiedź. Niemniej zapraszamy na kross.eu/pl .

 

A jakie stoją przed Wami największe wyzwania technologiczne?

Planujemy dodać w naszym sklepie internetowym kilka nowych funkcjonalności, które będą nastawione na realizację potrzeb prokonsumenckich oraz doszlifować maksymalnie bardzo trudny w przypadku rowerów model szybkiej i sprawnej logistyki, ale tutaj tez mamy sporo pomysłów jak to wykonać. Z nowości – z sukcesem uruchomiliśmy nową aplikację myKROSS, która oferuje możliwość zapisania czy śledzenia trasy przejazdów, wspiera tych którzy jeżdżą sportowo czy wreszcie przypomina użytkownikowi o konieczności dokonania serwisu jego roweru. Cały czas się zmieniamy, nie stoimy w miejscu i dlatego nasi klienci otrzymują nowoczesne rowery najwyższej jakości.

 

A jak wygląda Wasza współpraca z marketplace?

Jesteśmy największym producentem rowerów w Polsce i współpracujemy z Allegro, które jest największym marketplace’em w kraju. Kooperacja przebiega na zasadzie symbiozy i stanowi tylko część naszych dochodów. W Polsce Allegro świetnie się rozwija i jest korzystne zarówno dla kupujących, jak również sprzedających więc jako liderzy swoich obszarów szanujemy się nawzajem i owocnie współpracujemy. W kręgu zainteresowań KROSS są także inne marketplace’y, niekoniecznie tylko w Polsce.

 

Jakie są dla Was kluczowe kierunki rozwoju?

Obecnie najważniejszym obszarem to rozwój segmentu e-bike. Naszym zdaniem to przyszłość rynku, która dzieje się już dziś. Polacy pokochali e-bike bo to niemal taki sam rower tylko z opcją wspierającą – czyli musimy pedałować ale mamy wsparcie w postaci dodatkowej mocy. Ten segment będzie co roku dynamicznie rosnąć, także przy naszym udziale. Jeśli chodzi o plany rozwoju i ekspansję to aktywnie działamy w całym obszarze Europy Środkowo Wschodniej i zamierzamy stać się tu numerem 1. Sprzedajemy także do krajów UE, gdzie nasze rowery można już spotkać niemal we wszystkich europejskich stolicach. Tak naprawdę, nasze rowery możemy dostarczyć do każdego miejsca na świecie. Plan eksportowy został znacznie przekroczony, udało nam się otworzyć na zupełnie nowe rynki. Dotarliśmy np. na rynek australijski, gdzie wysłaliśmy bardzo duże ilości jednośladów sygnowanych naszą marką. Udział eksportu wciąż rośnie, ale nie jest to jednak łatwe, ponieważ budowanie marki i kanałów sprzedaży na nowych rynkach wymaga wiele wysiłku, zaangażowania ludzi i kapitału oraz pozyskania dobrego partnera.

 

Kilka lat temu pojawił się nowy projekt Kross Rental. Czy rynek polski jest gotowy na taki model i jak on się sprawdza w praktyce?

W ofercie Kross Rental znajdują się rowery miejskie i trekkingowe, zarówno tradycyjne, jak i elektryczne. W dobie, gdy coraz mniejszą sympatią darzymy zatłoczoną komunikację miejską, rower stał się świetną alternatywą. Zainteresowanie firm wynajęciem rowerów jako benefitu dla pracowników jest bardzo duże. Przedsiębiorcy najczęściej wybierają rowery wraz z pakietem ubezpieczeń , serwisem i akcesoriami. W ten sposób pracownicy mogą dojeżdżać do swoich miejsc pracy bez stresu, korków i straty czasu na szukanie miejsca parkingowego. Firmy podpisują umowy na wynajem od kilkunastu do kilkudziesięciu jednośladów dla swoich pracowników, więc projekt się sprawdza.

.

Czy strategie rozwoju digital realizujecie budując zespół wewnątrz organizacji czy w ramach outsourcingu?

Mamy kompetentny zespół e-commercowy, który zna rynek rowerowy od podszewki, jednak współpracujemy też z zewnętrznymi agencjami w obszarach SEM, SEO, tworzenia contentu, czy innych funkcji wspierających.

 

Co jeszcze może się wydarzyć w ciągu najbliższych 5 lat na rynku rowerowym?

Przyszłość to e-bike. Ta przyszłość dzieje się już dziś i KROSS odpowiada na coraz większy popyt związany z rowerami elektrycznymi. Także w tym segmencie KROSS będzie numerem 1. Trendem jest także personalizacja i indywidualizacja rowerów oraz zapewnienie szybkiej i sprawnej logistyki roweru “pod drzwi” zmontowanego na 100%. Nie zapominajmy o “mobile first”, czyli dostarczeniu klientowi usług towarzyszących zakupowi, którymi możemy sterować przez smartphone. Niemniej jako zawodnik MTB i lekki konserwatysta rowerowy, uważam, że klasyczne rowery napędzane siłą mięśni będą się dalej dobrze sprzedawać:). Mam nadzieję również, że coraz więcej osób będzie korzystało z kasków oraz oświetlenia nocą.