DigitalExperts Club

Szacowany czas czytania: 3 minut

Jak zaczęła się Twoja przygoda z e-commerce i z nowymi technologiami?

W moim przypadku był to zbieg okoliczności. Wcześnie pracowałem po tej drugiej stronie, czyli zarządzałem sklepami stacjonarnymi. Dorabiałem również, wykonując proste prace w e-commerce. Natrafiłem na ogłoszenie content managera, który miał być docelowo odpowiedzialny m.in. za opisy produktów. Nie dostałem żadnej odpowiedzi zwrotnej w związku z moją aplikacją, dlatego też postanowiłem udać się osobiście do firmy i dowiedzieć się, dlaczego ze mną się nikt nie skontaktował. Ówczesny kierownik był zaskoczony moją śmiałością i tak właśnie dostałem pracę w tej branży. Były to pierwsze sklepy internetowe grupy Szopex.

 

Co stanowi sukces w branży e-commerce. Technologia czy człowiek?

Na swoim przykładzie wiem, że łatwo zachłysnąć się nowinkami myśląc, że dzięki nim uzyskamy trwałą przewagę konkurencyjną. Jednak bez ludzi, którzy dokonają właściwego wyboru mixu narzędzi wyrażających potrzeby klientów i budowania autentyczności, to nie ma sensu. Czynnik ludzki jest ważniejszy niż technologia.

 

Czyli praca zespołowa jest dla Ciebie ważnym aspektem?

Aby technologia była użyteczna, potrzebny jest zgrany zespół. Programista może być zafascynowany danym rozwiązaniem, ale jednocześnie może pomijać analizę rynku, potrzeby klienta.


Dopiero kooperacja specjalistów z poszczególnych dziedzin da efekt synergii i zapewni zbudowanie faktycznej wartości dla klienta.

 

Jeśli miałbyś wymienić 3 czynniki udanych projektów technologicznych, co to by było?

  • Po pierwsze – solidne uzasadnienie biznesowe – kluczowe jest, aby cały zespół rozumiał cel i sens wdrożenia. Zarówno wykonawcy projektu, jak i jego beneficjenci.
  • Następnie, precyzyjny research możliwych rozwiązań zarówno z perspektywy korzyści biznesowych, jak i technicznych, np. jakość dokumentacji, support, zakres licencji itp. Pozwoli to zaoszczędzić czas i nerwy przy samym wdrożeniu danego konceptu.
  • Trzeci – Project Manager, który będzie rozumiał zarówno zagadnienia technologiczne, jak i biznesowe. Będzie też potrafił pogodzić potrzeby obu środowisk. Obecny trend wskazuje na zmianę roli IT w organizacji i ewolucję z funkcji stricte służebnej na rzecz partnerstwa strategicznego celem osiągania trwałej przewagi konkurencyjnej.

 

Jak Twoja branża mierzy się z trudnościami, jakie spowodowała pandemia?

W branży sport-fashion, którą reprezentuję, notujemy wzrosty w kanale digital. Wiele dużych sklepów informuje obecnie o spektakularnych wzrostach w e-commerce, nie można jednak zapominać o słabych wynikach w kanale tradycyjnym. Nam udaje się uzyskiwać pozytywne wyniki przez dywersyfikację kanałów dystrybucji. W najtrudniejszej sytuacji są gracze z mocnym kanałem offline i niewielkim online. Zauważamy też zmiany w średniej wartości zamówienia, klienci częściej wybierają produkty o nieco niższej cenie niż miało to miejsce przed pandemią

 

A jak to będzie wyglądała w dłuższej perspektywie czasowej? Czy zatęsknimy za tą sensoryczną, namacalną formą zakupów?

Koronawirus przyspieszył pewne trendy. Już od pewnego czasu sklepy stacjonarne pełniły rolę showroomu. Obecna sytuacja sprawiła, że klienci, którzy nie byli przekonani do tej internetowej rzeczywistości, szybko musieli zmienić swoją filozofię zakupów. Część z tych klientów na pewno zostanie w digitalu, a niektórzy będą próbowali łączyć ze sobą doświadczenia z obu rzeczywistości. Owszem, będą zamawiać za pośrednictwem Internetu, ale odbierać paczkę będą już w sklepie stacjonarnym, dzięki czemu zapewnią sobie namiastkę tego sensorycznego doświadczenia.

Zapewne słyszałeś o pokoleniu Silver Tsunami, czyli srebrzystych konsumentach, którzy często pomijani są w komunikacji marketingowej, a są bardzo aktywną grupą. Czy w swojej branży zauważyliście, że to pokolenie bardziej dojrzałych konsumentów jest mocno aktywne, także w sferze online?

Aktywność osób 55 plus na pewno wzrosła, ale dokonało się to w naturalny sposób. Ludzie zostali postawieni przed faktem dokonanym i musieli dostosować się do nowej rzeczywistości, która często była dla nich obca i trudna do zrozumienia. Naszą grupą docelową są osoby młode: przed 40 rokiem życia, młodzież licealna, studenci. Jednak na pewno faktem jest, że sytuacja covidowa wpłynęła na to, że dojrzali konsumenci, w jakiejś części przenieśli się do Internetu.

 

Gdy słyszę słowo technologia, to pierwsze co przychodzi mi na myśl to ..?

Na pewno technologia to dla mnie wszystko to, co związane z szeroko pojętym IT. Dla mnie technologia to oszczędność czasu, narzędzie wspierające nas w codziennym życiu, dzięki czemu możemy zajmować się rzeczami bardziej wartościowymi.